|
Grzegorz Kołodziejczyk - zdjęcia |
|
|
Grzegorz Kołodziejczyk - osiągnięcia |
|
Osiągnięcia:
- Występ podczas NajStarKoncert w 2005 roku
- Brał czynny udział (grając na trąbce) w biciu rekordu Guinessa w najdłuższym koncercie muzyki kameralnej (rok 2004). Rekord pobity :)!
|
|
Grzegorz Kołodziejczyk - wykształcenie muzyczne |
|
Wykształcenie muzyczne i praktyka:
- Ukończona Państwowa Szkoła Muzyczna I st. w Starogardzie Gd. na akordeonie i fortepianie
- Ukończona Państwowa Szkoła Muzyczna I-go stopnia w Starogardzie Gdańskim na trąbce
- Granie w zespole młodzieżowym "Red Hill"
- Śpiew w chórze PSM
- Granie w Starogardzkiej Orkiestrze Dętej pod batutą M.Mokwy
|
|
|
Grzegorz Kołodziejczyk - życiorys |
|
Pojawił się (nie)oczekiwanie na tym świecie już 23 lata temu. Spowodowanie było to głównie tym, iż nie miał innego wyjścia. Stawiając pierwsze kroki jeszcze w latach '80 robił to inaczej niż Jego rówieśnicy - raczkując z jednego pokoju do drugiego stąpał w rytmie "Czarnego Alibaby", a w chwilach stresu (np. gdy nie mógł dosięgnąć słodyczy umiejscowionych celowo przez rodziców na najwyższej półce), płakał na melodię "Białego misia". Jak nietrudno się domyśleć, zdolności te zostały prędko zauważone przez krewnych, którzy coraz częścięj zamiast nowoczesnej wieży Hi-Fi na rodzinnych imprezach wykorzystywali małego Grzesia. Gdy osiągnął już pewien wiek, udał się wraz z rodzicami do szkoły muzycznej. Jego niebywały talent i osobowość powaliła na kolana komisję rekrutacyjną (podobno trwają w tej pozycji do dzisiaj) i bez zbędnych ceregieli został przyjęty do Państwowej Szkoły Muzycznej I st. im. Witolda Lutosławskiego w Starogardzie Gdańskim.
Pierwszym instrumentem, z jakim przyszło się Grzesiowi zmierzyć był akordeon klawiszowy, jednak już po 3 latach nauki ta "banalność" zaczęła Go nudzić. Przesiadł się więc na akordeon guzikowy i przy nim pozostał. W międzyczasie zaczął edukacje na fortepianie, co dzięki wcześniejszej nauce na akordeonie klawiszowym nie było dla niego najmniejszym problemem. Ze względu na swoje wybitne osiągnięcia i bardzo widoczne postępy został zwerbowany do szkolnego zespołu akordeonowego. Śpiewał także w szkolnym chórze. W domowym zaciszu rozpoczął naukę gry na gitarze. Po skończeniu PSM oddał się (na pierwszy rzut oka bezpowrotnie) błogiemu lenistwu, jednak już po 2 miesiącach nicnierobienia powrócił do edukacji w szkole muzycznej i z entuzjazmem nieporównywalnie większym niż na początku rozpoczął ją od nowa - tym razem na trąbce.
Będąc w I klasie liceum dostaje propozycję grania w nowoutworzonym zespole rockowym "RedHill". Po dwóch latach egzystencji, RedHill czuje się dobrze i święci coraz większe triumfy w kraju i za granicą (powiatu ;) ). Po przejściu do II klasy dostaje propozycję nie do odrzucenia - zgadza się i zostaje członkiem zespołu "Best". |
|
|
|
|
|